Home staging, czyli jak podnieść wartość mieszkania?

Home staging, czyli jak podnieść wartość mieszkania?

Bez kategorii Porady 0 komentarzy przez

Chcesz sprzedać mieszkanie. Jesteś przekonany, że nie będzie z tym żadnego problemu. Dogodna lokalizacja sprawia, że mieszkanie jest dobrze skomunikowane niemal z każdą częścią miasta. Infrastruktura okolicy również przemawia na Twoją korzyść: blisko stąd do szkół, a wokół są tereny zielone i miejsca rekreacji. Okna mieszkania wychodzą na południowo-zachodnią stronę, więc uważasz cena mieszkania jest adekwatna i czekasz na klientów. Mijają jednak kolejne miesiące, a ciągle to Ty jesteś jego właścicielem i słyszysz, że mieszkanie nie jest warte swojej ceny. Gdzie zatem może być problem? Co zrobić, żeby przyspieszyć proces sprzedaży i podnieść wartość nieruchomości? Wystarczy naprawdę niewiele!

Home staging: co to takiego i po co?

atrakcyjne wnętrze mieszkaniaTo niezwykle popularne rozwiązanie na zachodzie Europy czy w Stanach, w Polsce jest znane od niedawna, ale świetnie się upowszechnia. Home staging to nic innego jak technika sprzedażowa, która może podnieść wartość mieszkania w oczach potencjalnych kupców. Wiąże się on z niewielkim nakładem pracy oraz niewielkim nakładem finansowym. Oczywiście nie ma górnych limitów, jeśli chodzi o zakres prac i poniesione koszty, ale założenie jest takie, że home staging to nie remont generalny.

Dobrze przeprowadzony pozwala jednak zgromadzić większą liczbę zainteresowanych ofertą. Wykonane prace sprawiają bowiem, że nieruchomość prezentuje swój potencjał w całej okazałości. Warto tutaj zdać sobie sprawę z tego, że wiele spośród kupujących nie umie wyobrazić sobie mieszkania inaczej, niż
w aktualnym stanie i funkcjonalności
, w jakich widzi je na żywo czy na zdjęciach ofertowych. Dodatkowo, kiedy mieszkanie jest jeszcze „zmęczone” codziennym użytkowaniem (niestarte kurze, brudne podłogi
i ściany) potencjalny właściciel tym bardziej nie będzie skłonny do finalizacji transakcji. Dlatego właśnie home staging doprowadza wnętrza do stanu hotelowego, czyli neutralnego, takiego, który podoba się większości. Jeśli mieszkanie prezentuje się schludnie, niekoniecznie domowo, odwraca się uwagę od wad lokalu, a podkreśla jego zalety.

Home staging: jak się to robi?

Home staging dzieli się umownie na 2 etapy: etap techniczny i etap dekoracyjny. Każdemu z nich możemy sprostać samodzielnie, ale na rynku funkcjonują już profesjonalne ekipy home stagingowe, które specjalizują się w tego typu zadaniach. Bez względu na to, kto będzie odświeżał mieszkanie, można wypunktować zadania, z którymi trzeba się będzie zmierzyć.

Home staging: etap techniczny

Niektóre z zadań mogą wydawać się oczywiste, ale warto „dla porządku” o nich wspomnieć. Na co zatem warto zwrócić uwagę, aby dobrze przygotować mieszkanie do sprzedaży?

  1. Usuwamy usterki techniczne: cieknący kran, zepsute klamki, oberwane żaluzje, wypadające szafki itd.
  2. Sprzątamy: czyścimy fugi i zacieki, ścieramy kurze, myjemy podłogi i okna, odkamieniamy armaturę, zdejmujemy brudne firnaki i zasłony, odkurzamy dywany (szczególnie ważne, jeśli w mieszkaniu przebywały zwierzęta)
  3. Porządkujemy: aby kupiec poczuł się jak u siebie, pozbywamy się z widocznych miejsc rodzinnych pamiątek (np. zdjęcia), ograniczamy widoczność elementów osobistych (np. personalizowane prezenty, elementy higieny osobistej), dekoracji, bibelotów czy roślin (jeden element dekoracyjny na mebel da efekt przestronnego i zadbanego wnętrza)
  4. Przemalowujemy: jeśli w kątach i pod sufitem widzimy ciemne plamy, warto je przemalować na neutralne kolory (optycznie dodają przestrzeni), likwidując wcześniej drobne pęknięcia i ubytki
    na ostrych kantach

Home staging: etap dekoracyjny

Kiedy podstawowe prace w mieszkaniu są już ukończone, warto jeszcze poświęcić czas na jego dekoracje. Co możemy zrobić, aby nasze mieszkanie wśród innych ofert dostępnych na rynku wtórnym prezentowało się nie tylko schludnie, ale i po prostu estetycznie?

  1. Doświetlamy: zadbajmy o działające lampy główne, ale i o oświetlenie boczne, które optycznie powiększa pomieszczenie (to ważne, kiedy mieszkanie ogląda się po zmierzchu)
  2. Wprowadzamy zapach: delikatny odświeżacz powietrza zapewni przyjemną atmosferę i podbije efekt czystości (warto o to zadbać zwłaszcza w lokalu, w którym mieszkały osoby palące)
  3. Dekorujemy pomieszczenia: w salonie czy sypialni dobrze prezentować się będą świeże kwiaty,
    w kuchni misa owoców, a w łazience dekoracyjna świeczka zapachowa (oczywiście nie przesadzamy z liczbą dekoracji, żeby nie „przeciążyć” pomieszczenia)
  4. Korzystamy z tekstyliów: warto ocieplić pomieszczenia firankami czy zasłonkami (w neutralnych barwach), w sypialni zadbać o strannie zaścielone łóżko w jasnej pościeli, salon udekorować poduszkami, a w łazience elegancko złożyć czyste ręczniki.

Przygotowanie mieszkania do sprzedaży zgodnie z powyższymi punktami zwiększy jego wartość w oczach klienta, ale także ułatwi rozmowy sprzedażowe – schludne i zadbane mieszkanie (skromne czy luksusowe) jest najlepszą wizytówką sprzedającego.

Ile to kosztuje?

Home staging może być bardziej lub mniej kosztowny. Wszystko zależy od zakresu prac, standardu wyposażenia, które chcemy wprowadzić i tego, kto będzie jego wykonawcą. Jeśli zdecydujemy się przeprowadzić prace sami, na pewno znacząco ograniczymy koszty. Jeśli jednak nie możemy sobie pozwolić na samodzielną pracę, warto rozważyć pomoc specjalistów. Usługi home-stagingowe są zróżnicowane w zależności od lokalizacji, ale można przyjąć, że wstępna konsultacja to koszt około kilkuset złotych. Przeprowadzenie całego procesu home-stagingu to z kolei wydatek oscylujący w granicach 1-3% ceny nieruchomości. Finalna cena może nie zawsze będzie sama w sobie drobnym wydatkiem, ale nie należy zapominać o nadrzędnym celu – sprzedaży mieszkania z rynku wtórnego, na którym panuje dość duża konkurencja ofertowa. Jeśli będziemy pamiętać, że dzięki zastosowaniu home-stagingu wartość nieruchomości wzrośnie lub co najmniej uda nam się szybciej domknąć sprzedać, poniesione koszty na ten cel okażą się rozsądnie zainwestowanymi pieniędzmi.

Powiązane wpisy

0 Komentarzy

Brak komentarzy

Nikt nie dodał komentarzy – bądź pierwszy! dodaj komentarz

Dodaj komentarz