Standard mieszkania – czy remont przed sprzedażą się opłaca?

Standard mieszkania – czy remont przed sprzedażą się opłaca?

Bez kategorii 1 komentarz przez

Każdy właściciel nieruchomości wystawionej na sprzedaż ma jeden cel – chce zarobić jak najwięcej. Wiele osób, gdy już zdecyduje się na sprzedaż, niechętnie inwestuje w remont czy odświeżenie lokalu. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy niewielkie zmiany mogą przynieść spory wzrost ceny mieszkania. Z drugiej strony, zwykle nie opłaca się przeprowadzać generalnego remontu.

Na polskim rynku nieruchomości wyróżnia się zwykle trzy poziomy standardu mieszkań. Pierwszy, najniższy, to lokale „do remontu”, wymagające sporych nakładów, by można było w nich komfortowo mieszkać. Kolejny stopień, to mieszkania o przeciętnym standardzie – takie, do których można się wprowadzić, bez konieczności wymiany podłóg, skuwania ścian czy wymiany instalacji. W ich przypadku, do mieszkania można się wprowadzić, nie ponosząc zbyt dużych dodatkowych kosztów, poza – na przykład – uzupełnieniem brakujących mebli i sprzętów. Trzecia, najrzadsza kategoria, to mieszkania premium, w podwyższonym standardzie. Takie lokale są zaprojektowane z myślą o zamożniejszych klientach, którzy chcą kupić mieszkanie zaprojektowane przez architekta wnętrz, z wykorzystaniem materiałów wysokiej jakości.

To od obecnego standardu mieszkania zależy, czy warto przeprowadzić w nim remont i jak wpłynie to na rynkową wartość lokalu. W przypadku mieszkań o najniższym standardzie, szczególnie w starszych budynkach, gdy na ścianach jest grzyb, podłoga jest zniszczona, a instalacje cały czas szwankują, warto rozważyć przeprowadzenie generalnego remontu. Doprowadzenie takiego lokalu do przyzwoitego stanu może podnieść jego wartość o kilkadziesiąt, a nawet kilkaset procent.

W przypadku mieszkań, które już nadają się do zamieszkania, zwykle nie ma sensu przeprowadzać generalnego remontu. Oczywiście świeżo wyremontowane mieszkanie osiągnie wyższą cenę. Nie wiadomo jednak, czy pokryje to poniesione wydatki i włożony w remont wysiłek. Na pewno należy usunąć drobne usterki, czy odmalować ściany na jasny kolor. Chodzi o to, by mieszkanie wyglądało jak najbardziej neutralnie i „uniwersalnie”, aby potencjalny klient mógł samodzielnie sobie wyobrazić aranżację wnętrza.

Jeżeli mieszkanie znajduje się w nowoczesnym budynku lub odrestaurowanej kamienicy, w atrakcyjnej lokalizacji, można jednak rozważyć przeprowadzenie generalnego remontu, pod nadzorem architekta wnętrz, aby stworzyć luksusowy lokal. Mieszkania premium, wykorzystujące nowoczesne rozwiązania i najwyższej jakości materiały, osiągają na wolnym rynku zawrotne ceny. Wielu zamożniejszych klientów woli kupić atrakcyjne mieszkanie w zrewitalizowanej kamienicy, niż apartament na rynku pierwotnym. Taka decyzja jest jednak obarczona sporym ryzykiem. Wymaga dużych nakładów finansowych jeszcze przed sprzedażą mieszkania. Rynek nieruchomości premium stopniowo rośnie – szczególnie w Warszawie – ale sprzedanie takiego mieszkania może potrwać dłużej, niż przeciętnego.

Decydując się na sprzedaż mieszkania, możemy spotkać się z dwoma rodzajami klientów. Pierwsi poszukują lokali gotowych do zamieszkania „od zaraz”, ze wszystkimi meblami i potrzebnym sprzętem. Tacy klienci częściej poszukują jednak mieszkań w wyższym standardzie. Drugi typ klientów, z jakim można się spotkać to ci, którzy szukają „pustego” mieszkania. Zwykle planują oni przeprowadzenie dużego remontu, niezależnie od tego, w jakim stanie jest mieszkanie, które kupują. Szukając mieszkania kierują się tym, co będą musieli w nim zmienić. Przeprowadzony przed sprzedażą remont może nie trafić w ich gusta. Wtedy, kupione pospiesznie meble i sprzęty, mogą okazać się niepotrzebnym obciążeniem budżetu.

Według pośredników i ekspertów, wprowadzanie zmian przed sprzedażą nie powinno przekraczać kilku procent wartości nieruchomości. Mądrze przeprowadzony remont i drobne odświeżenie nieruchomości mogą podnieść jej wartość nawet o kilkadziesiąt procent. Chcąc przygotować mieszkanie do sprzedaży należy jednak pamiętać, by wszystkie wydane środki rzeczywiście podnosiły wartość mieszkania – by na koniec nie okazało się, że wyremontowaliśmy mieszkanie „do nowości” a koszty wcale się nie zwróciły.

Powiązane wpisy

1 Komentarz

Dodaj komentarz