Tanie chwyty na kupującego

Tanie chwyty na kupującego

Porady 1 komentarz przez

Szukasz coraz bardziej niecierpliwie swojego wymarzonego „m”. Oglądasz kolejne mieszkania. Chcesz przecież podjąć racjonalną decyzję, a tu i tak okazuje się, że wciąż łapiesz się na te same triki.

Jak zaoszczędzić sobie czasu i stresu, podpowiada Kasia z urban.one.

    Okazja cenowa

Okazja – jak wiadomo – czyni złodzieja. Promocyjna cena nieruchomości zawsze powinna rozbudzać podejrzliwość. Niby czemu ktoś chciałby sprzedać mieszkanie poniżej jego wartości? Zwykle każdy ceni swoją własność i zależy mu na uzyskaniu możliwie najwięcej zysku. Dlatego nie pozostawiaj miejsca na żadne niespodzianki. Na co zwrócić uwagę w takiej sytuacji?

Na pewno trzeba dopytać o kwestie własnościowe – zarówno do lokalu, jak i całego budynku. Dowiedz się, czy w mieszkaniu nie jest nikt zameldowany, czy nie jest ono obciążone tzw. prawem dożywocia oraz czy obecny właściciel nie ma żadnych zaległości w opłatach za to mieszkanie. Dobrze sprawdzić plan zagospodarowania przestrzennego, bo być może promocja wynika z faktu że za moment pod oknami mieszkania wyrośnie autostrada albo centrum logistyczne. Godny Twojej uwagi powinien być też poziom hałasu w mieszkaniu. Zerknij czy za oknem nie ma torów kolejowych, pętli tramwajowej albo czy blok nie jest na trasie kluczowego korytarza powietrznego co oznaczałoby towarzystwo warkotu samolotów z zadziwiającą regularnością. Zdecydowanie należy też ocenić stan techniczny bloku, kamienicy czy apartamentowca.

Można – a nawet trzeba – oczywiście zapytać sprzedającego dlaczego tak tanio sprzedaje. A żeby mieć punkt odniesienia koniecznie skorzystaj z Wyceny U1 dla danego adresu.

    Home staging opanowany do perfekcji

Upewnij się, że meble i reszta wyposażenia, które były w mieszkaniu podczas Twojej wizyty tam pozostaną. Może okazać się, że sprzedający opanował zasady tzw. home staging do perfekcji po to, by wyróżnić mieszkanie na tle oferty. Zarażenie Cię światem wyraźnych wizji, naturalnych wrażeń, przytulnych przestrzeni mogło okazać się mistrzowskim chwytem sprzedażowym. Wypracowanym tylko po to, by Cię uwieść i odwrócić Twój wzrok od rzeczy, na których niepotrzebnie mógłbyś się skoncentrować. W samym mieszkaniu zamiast oglądać narzuty na kanapie, które zapewne po transakcji znikną, sprawdź stan instalacji. To ich ewentualny remont znacznie podnosi koszty, narzuta to pikuś. Oceń uważnie stan okien i podłóg, gdyż ich wymiana również nie należy do najtańszych.

Rozejrzyj się tam gdzie home staging nie sięga. Jak wygląda okolica, klatka schodowa, windy i piwnica. Takie informacje powiedzą ci, jak działa administracja osiedla oraz czy w takich warunkach chciałbyś mieszkać.

    Zdjęcia kontra rzeczywistość

Umawiając się na oglądanie mieszkania, zawsze weź kogoś do pomocy. Przygotuj się też, że piękne zdjęcia mogą mieć niewiele wspólnego z rzeczywistością. Rozświetlone na zdjęciu mieszkanie w rzeczywistości ma okna na północ, a stylowe meble są w tak fatalnym stanie, że nadają się jedynie do wyrzucenia. Zdolny fotograf pokazał wąziutki pokoik jakby był królewskim salonem, a nieodmalowanej od trzydziestu lat kuchni niemal bez wyposażenia nie pokazał wcale? Nie są to jednostkowe przypadki, dlatego oglądając zdjęcia ofertowe daj czasem szansę tym lokalom, które nie wyglądają rewelacyjnie. Powiedzenie, że pozory mylą ma zastosowanie także i na tym rynku.

    Niedopowiedzenia

Czasami korzystna cena oznacza niekorzystny obrót zdarzeń. Mieszkanie idealne a tu nagle okazuje się, że sprzedający nie jest właścicielem ani uprawnionym do reprezentacji agentem. Dlatego jeśli już jesteś zainteresowany konkretną nieruchomością, skontroluj jej stan prawny. Sprzedający powinien okazać ci akt notarialny nabycia mieszkania bądź też przydział członkowski ze spółdzielni. Koniecznie sprawdź księgę wieczystą mieszkania, czy nie ma obciążonej hipoteki. Trzeba poprosić właściciela mieszkania o zaświadczenia o braku zaległości czynszowych. Zapytaj go również o to, czy przypadkiem mieszkanie nie znajduje się w środkach trwałych jego firmy.

Sprawdzenie sytuacji prawnej mieszkania jest konieczne! Pozwoli Ci to spać spokojnie, uniknąć kłopotów i nieprzyjemności w przyszłości.

 

O urban.one

Urban.one to marka należąca do warszawskiej spółki Cenatorium. To nowe na polskim rynku nieruchomości narzędzie, które umożliwia swoim użytkownikom sprawdzenie wiarygodnej wartości mieszkania w sposób prosty, szybki i wygodny. W ciągu kilku minut, korzystając z internetu i podając podstawowe informacje o mieszkaniu takie jak adres, ilość pomieszczeń czy metraż, użytkownicy urban.one mogą poznać realną wartość tej nieruchomości. Urban.one jest na razie w 12 miastach w Polsce: Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie, Białymstoku, Lublinie, Łodzi, Szczecinie, Gdańsku, Gdyni, Sopocie, Katowicach. Wartości podawane przez urban.one wyliczane są na podstawie modeli statystycznych bazujących na cenach transakcyjnych, czyli informacjach o rzeczywistych transakcjach kupna-sprzedaży mieszkań w danej okolicy. System wykorzystuje modele takie jak sieci neuronowe, drzewa decyzyjne czy lasy losowe i za pomocą specjalnych algorytmów wylicza dane. Takie podejście jest wynikiem zastosowania autorskiej metodologii opracowanej przez naukowców z Politechniki Warszawskiej, SGH i Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.

Powiązane wpisy

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Your data will be safe! Your e-mail address will not be published. Also other data will not be shared with third person. Required fields marked as *