#kultoweadresy: Muzeum w mieszkaniu, mieszkanie w muzeum

#kultoweadresy: Muzeum w mieszkaniu, mieszkanie w muzeum

Kultoweadresy 0 komentarzy przez

Pablo Picasso odwiedził Polskę w 1948 roku, gdy kraj jeszcze podnosił się po II wojnie światowej. Miał przyjechać tylko na 3 dni, ostatecznie został w Polsce aż dwa tygodnie. Picasso pozostawił po sobie kilka pamiątek. Jedną z nich była jego interpretacja warszawskiej Syrenki, namalowana na ścianie mieszkania na Woli.

Pablo Picasso przyjechał do Polski na Światowy Kongres Intelektualistów w Obronie Pokoju, organizowany we Wrocławiu przez działaczy komunistycznych. Malarz, podczas swojej wizyty, odwiedził też jednak Kraków i Warszawę. W stolicy zwiedzał Belweder i Łazienki Królewskie. Na jednym ze spodków w hotelu Bristol zostawił swój autograf. Artystę zachwyciła jednak budowa osiedla na Kole – gdzie nowe bloki powstawały z gruzów zniszczonej Warszawy. Picasso wszedł do jednego z budynków i na ścianie mieszkania narysował węglem Syrenkę – z młotkiem zamiast miecza.

Dzieło Picassa było jednak utrapieniem dla mieszkańców wybranego przez artystę lokalu. Mieszkanie odwiedzały wycieczki szkolne, delegacje górników, a nawet sam Bolesław Bierut, ówczesny prezydent. Właściciele mieszkania, którym popularność Syrenki mocno utrudniała życie, zaczęli starać się o zgodę na zamalowanie dzieła. Ostatecznie otrzymali ją w 1953 r. i obraz zniknął pod grubą warstwą farby.

Dzięki aplikacji urban.one możemy dowiedzieć się, ile kosztowałoby mieszkanie przy Jana Sitnika na warszawskim Kole, gdzie Picasso zostawił swoją syrenkę. Lokal o powierzchni 40m2, w tym budynku, kosztowałby około 265 tys. zł. Niestety, niezależnie od wybranego mieszkania – po syrence nie ma już śladu.

Powiązane wpisy

0 Komentarzy

Brak komentarzy

Nikt nie dodał komentarzy – bądź pierwszy! dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Your data will be safe! Your e-mail address will not be published. Also other data will not be shared with third person. Required fields marked as *